Strona główna Zdrowie Jesienna chandra – jak się jej pozbyć?

Jesienna chandra – jak się jej pozbyć?

496
0
PODZIEL SIĘ

Przypadłość nazywana przez specjalistów SAD – seasonal affective disorder – prędzej, czy później dotknie każdego z nas. Jest to tzw. depresja zimowa i pojawia się zazwyczaj na przełomie jesieni i zimy, sprawiając, że tracimy ochotę na cokolwiek i w niczym nie widzimy sensu. Spóbujmy zatem poradzić sobie z tym problemem. Najpierw należy upewnić się, że nasza przypadłość to na pewno SAD, a nie depresja chroniczna lub sezonowa. W tym celu warto skontaktować się ze specjalistą, jednak jeśli nastroje depresyjne pojawiają się bez żadnej konkretnej przyczyny (np. problemów rodzinnych, utraty bliskiej osoby, etc.), spowodowane jedynie krótszym dniem i wydłużającymi się wieczorami, jest to z pewnością depresja zimowa. Jej oznakami są: senność, przy jednoczesnych problemach ze snem nocnym, ogromny apetyt na słodycze, przy jednoczesnym braku apetytu oraz ogólne zmęczenie i utrata energii. Czy są jakieś sprawdzone sposoby na poradzenie sobie z syndromem SAD? Podstawową zasadą, której należy przestrzegać, jest tzw. „pogoń za światłem”. Można robić to na kilka sposobów, chociaż najbardziej korzystne jest odbywanie codziennych przechadzek w naturalnym świetle. Kiedy pojawia się piękne, mocne zimowe słońce, wybierz się na spacer, by chłonąć go jak najwięcej. Możesz również zaopatrzyć się w specjalną lampę imitującą światło słoneczne, o mocy przynajmniej 1000 luksów. Codzienne naświetlanie pomoże Ci zachować dobry nastrój, a organizm otrzyma niezbędną dawkę światła. Jeżeli masz możliwość, wybierz się na jesienno-zimowy wypad do ciepłych krajów – niewątpliwie poprawi Ci humor na długo! Nie przeżywaj załamania w samotności. Spotykaj się ze znajomymi, rozmawiaj otwarcie o tym, że nie czujesz się najlepiej, a mózg od razu przestawi się na pogodniejsze myślenie. Również przytulanie może wiele zmienić – podczas kontaktu fizycznego uwalnia się oksytocyna, hormon dobrego samopoczucia. W kontaktach z innymi osobami wykazuj się asertywnością, dzięki czemu nikt nie zmusi Cię do robienia czegoś, na co nie masz ochoty. A to na pewno wpłynie pozytywnie na Twoje samopoczucie. Odeprzyj pokusy jedzenia słodyczy, stawiając raczej na warzywa i owoce. Unikaj dań odgrzewanych i fast foodów, a humor poprawiaj sobie indykiem lub tłustymi rybami. Nadmierne ilości kofeiny i alkoholu także nie wpływają pozytywnie na samopoczucie podczas SAD. Pamiętaj, żeby nie ucinać sobie drzemek w ciągu dnia, bo po nich będziesz się czuć jeszcze gorzej. Zamiast tego, wieczorem zrelaksuj się, wypij jakiś uspokajający napar i wyśpij się w nocy. Zdecydowana większość badanych, którzy cierpieli na syndrom SAD przyznała, że bardzo pomogły im ćwiczenia na świeżym powietrzu. Zaplanuj sobie codzienny jogging lub intensywny spacer – nie musi być długi, wystarczy kilkadziesiąt minut – a od razu nabierzesz energii do życia. Nie poddawaj się również tzw. „hibernacji”, czyli niechęci do wszystkiego.