Strona główna Zdrowie Jak zimno wpływa na organizm?

Jak zimno wpływa na organizm?

617
0
PODZIEL SIĘ

Przyjęło się uważać, że zimno działa na organizm szkodliwie i może bardzo niekorzystnie wpływać na nasze zdrowie. Oczywiście, w ekstremalnych sytuacjach tak jest, podobnie jak z ekstremalnym ciepłem. Ale generalnie rzecz biorąc, zimno jest dla nas o wiele korzystniejsze, niż ciepło! Reakcją obronną organizmu na niskie temperatury jest skurczenie się naczyń krwionośnych i limfatycznych, ale mało kto pamięta, że po kilku minutach następuje coś zupełnie odwrotnego – naczynia rozszerzają się, pozwalając na przepływ nawet czterech razy więcej krwi, niż normalnie. Właśnie dlatego wykorzystanie zimna jest jedną z najbardziej powszechnych zasad fizjoterapii, znaną już 2500 lat p.n.e. w Egipcie. Od V wieku p.n.e., kiedy to Hipokrates zaczął wykorzystywać okłady chłodzące w celu leczenia zwichnięć i uszkodzeń stawów, krioterapia na stałe weszła w użycie. Zimno wykorzystywano do znieczuleń przy operacjach, amputacjach oraz do uśmierzania bólu pozabiegowego. Wszystko dzięki wpływie zimna na rozszerzanie się naczyń – zwiększony przepływ krwi pozwala na szybszą regenerację danego miejsca, co ma szczególne znaczenie przy uszkodzeniach stawów, złamaniach lub bólach reumatoidalnych. W dzisiejszej medycynie krioterapię stosuje się na wielką skalę wobec osób cierpiących na tego typu problemy, zapewniając im dostęp do specjalnych pomieszczeń rehabilitacyjnych – kriokomór – w których temperatury spadają do kilkudziesięciu lub nawet kilkuset stopni poniżej zera. Oczywiście przebywanie w takim miejscu jest ściśle ograniczone czasowo oraz monitorowane, ale pacjenci bardzo sobie chwalą „spacery w zimnie”. Zbawienny wpływ zimna na nasz organizm wykorzystujemy przecież na codzień – skaleczenia wsadzamy pod lodowatą wodę, by jak najszybciej zamknąć naczynia krwionośne i zatamować krwawienie; krwotoki z nosa czy rozbite wargi lub podbite oczy najszybciej niweluje się okładami z lodu, a na bóle kręgosłupa stosujemy specjalne, chłodzące plastry, które nie tylko uśmierzają ból, ale – paradoksalnie – wspomagają wewnętrzne rozgrzanie danego miejsca.