Strona główna Diety Opinie o Bagla.pl, Erodate.pl i innych stronach randkowych

Opinie o Bagla.pl, Erodate.pl i innych stronach randkowych

1008
0
PODZIEL SIĘ
ogłoszenia towarzyskie sex bagla sex randki sex za darmo

Serwisy randkowo – erotyczne jak Bagla.pl czy Erodate.pl w ostatnich latach zyskują coraz większą popularność i gamę odbiorców. Wzrost użytkowników takiego rodzaju serwisów aż ciśnie nam na usta pytanie czy to jest dobre lub czy to jest moralne? Jako redakcja nie mamy nic przeciwko tematyce i krzewieniu świadomości na temat erotyki w Polsce. Nasuwa nam to pytanie czy to jest ‚dobre’, bo istnienie takich serwisów powoduje pokusy których do tej pory nie było, i z którymi związki naszych rodziców się nie spotykały.
W tym artykule postaramy się odpowiedzieć na te pytania.

Łatwość Zdrady
Pierwsza sprawa to zagrożenie zdradą dla małżeństw i związków. Oczywistym jest że jeśli facet lub kobieta chce zdradzić to to zrobi, ale nieczęsto zdarzają się takie sytuację, trzeba naszukać, namęczyć się a teraz? Wpisuje się w przeglądarkę Bagla.pl czy Erodate.pl i można znaleźć w ciągu jednego dnia kogoś na spotkania intymne! I to w pełni za darmo, to nie jest miłość za pieniądze, ale po prostu ludzie z innymi potrzebami. Łatwość dokonania zdrady może prowadzić tylko do jednego, do szybkiego rozpadania się związków, do pogłębiania kryzysów pomiędzy partnerami i w efekcie do większej ilości rozstań i rozwodów.
Z drugiej jednak strony pytanie czy sama możliwość i łatwość powoduje zdradę? Wiadomo jednak nie od dziś, że „okazja czyni złodzieja”. Czy może jednak, zdrada jest gdy mężczyzna lub kobieta po prostu się nie dogadują, lub nie bójmy się tego słowa -nie kochają, bo przecież kto zdradza, i czemu zdradza? Najpierw powinniśmy się zastanowić nad genezą zdrady. Najczęstszym powodem jest brak intymności, brak miłości, seksu, a przecież to są filary szczęśliwego związku. Może powinniśmy sobie odpowiedzieć na pytanie dla czego myślimy o zdradzie – może po prostu jesteśmy w związku z nie właściwa osobą lub to my jesteśmy niewłaściwą osobą. Na ślubnym kobiercu mówimy sobie „póki śmierć nas nie rozłączy” ale czy aby na pewno? Jaki jest sens trwania w związku który jest po prostu skazany na niepowodzenie i żyć w smutnej klatce – tutaj zdania są podzielone, jednak skłania to do myślenia.
Podsumowując: sama łatwość zdrady w tym wypadku nie jest problemem. Problemem jest raczej niedojrzałość partnerów lub płytkość relacji i niezrozumienie swoich potrzeb.
Portale te nie powodują zdrady, zdradę powodujemy my sami, bo zawsze jest powód a sama dostępność i ułatwienie nie może być powodem bo to wierność, miłość i zaufanie powinny nas przed tym powstrzymać.

Niemoralność / Wstyd z posiadania konta
Bardzo często spotykamy się z stwierdzeniem, że dodanie zdjęcia, pokazywanie twarzy, lub nawet sama obecność i dodanie ogłoszenia na takim portalu jest niemoralne. Dla wielu z nas jest to powodem wstydu, ale tak naprawdę dla czego? Bo jest to z gruntu złe, czy może dla tego że tam są tylko zboczeni ludzie, a może dla tego  że co pomyśli sąsiad jak zobaczy tam ‚mój’ profil?
Tak naprawdę dla czego tak myślimy? Przecież to nie może być z gruntu złe, dla czego seks czy chęć realizacji jakiś marzeń i fantazji erotycznych, które nie zagrażają życiu lub zdrowiu innego człowieka ma być złe. Przecież jest to całkowicie ludzkie, te serwisy z ogłoszeniami towarzyskimi pomagają nam tylko znaleźć i spotkać się z osobami o podobnych potrzebach jak nasze, więc w tym wypadku można powiedzieć, że są one pomocne, i dają szansę ludziom o specyficznych gustach na znalezienie społeczności takiej samej jak oni.
Dalsza kwestia to „portal dla zboczeńców”, pytanie dla czego tak uważamy. Czy ktoś dla kogo pozycja misjonarska w łóżku jest szczytem erotycznych fantazji może się wypowiadać na temat tego co jest zboczone? Czy może zboczona jest miłość grecka, albo miłość oralna – tak naprawdę to zależne jest tylko od naszych własnych preferencji i nie dajmy sobie wmówić, że jesteśmy zboczeńcami. I o ile nie gorszymy innych na ulicy, albo nie straszymy młodzieży lub nie wykorzystujemy zwierząt, to nie mamy się czym martwić.
Ostatnia kwestia, to to, że „ktoś zobaczy”. Tutaj powinniśmy sobie odpowiedzieć na pytanie KTO ma zobaczyć, przecież nie wpisujemy tam swojego peselu ani imienia i nazwiska, nie podajemy adresu. Ktoś powie, że dodajemy zdjęcia – racja, po zdjęciu można kogoś rozpoznać ale te serwisy często wprowadzają funkcjonalności, które to utrudniają lub wręcz uniemożliwiają. Jako najlepszy przykład takich zabezpieczeń podam serwis Bagla.pl, gdzie zdjęć się nie da pobrać, ani nie da wyszukać w popularnych wyszukiwarkach, zdjęcia już dodane nie indeksują się w internecie, a dokładne przeglądanie profili jest dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników – czyli dla ludzi którzy szukają dokładnie tego samego co ‚my’.
Ktoś powie „ale sąsiad tan wejdzie i mnie znajdzie” – w tym wypadku raczej zadałbym pytanie czemu sąsiad tam wejdzie i założy konto? Może tak naprawdę, kulturalny Pan/Pani z sąsiedztwa który co niedziele chodzi do kościoła ma też drugie oblicze…

Problem portali typowo randkowych
Na koniec dodam jeszcze jedną sprawę, której nikt jakoś nie chce zauważyć.
Na pewno każdy z nas miał kiedyś profil na jakimś portalu jak Tinder, Sympatia czy Badoo, i na pewno każdy – szczególnie damska część czytających zauważyła, że bardzo wiele osób pisze prosto z mostu, że szuka seksu – i jak to odbieramy? Myślimy „o boże, co za zboczeniec”. Powinniśmy sobie zadać pytanie dla czego nazywamy tę osobę zboczeńcem, bo zamiast związku szuka seksu, bo po prostu ma większe potrzeby i szuka kogoś wysyłając do każdego tą samą informację, z nadzieją na znalezienie kogoś podobnego. Może ta osoba jest smutna i samotna – o tym nie pomyślimy.
Problem własnie w tym, że Ci ludzie szukają partnera seksualnego na portalach randkowych, w miejscu gdzie ktoś szuka miłości i uczucia. Nic więc dziwnego że to uraża kobietę, która szuka księcia na białym koniu. Nikt ich tam nie a każdy mamy coś przeciwko portalom z ogłoszeniami towarzyskimi typu Bagla.pl czy Erodate. Przecież te portale są właśnie dla nich, dla tych wszystkich ludzi którzy mają inne potrzeby ale nie mają gdzie szukać. Dajmy więc szansę, tym wszystkim ludziom by spełniali swoje fantazje na takich portalach, i przestańmy je demonizować.

Jaki jest wniosek? Według nas te portale są potrzebne, i nie czynią nikomu nic złego. A cała zła propaganda budowana jest przez bardzo konserwatywne grupy, które zapominają o potrzebach innych – szczególnie, że te potrzeby nikomu nie szkodzą, zupełnie jak te portale.
Szkoda więc, że w tym przypadku idealnie pasuje stwierdzenie „nie znam się, ale się wypowiem”, i osoby które najczęściej oczerniają takie rzeczy to ludzie których całkowicie one nie dotyczą.