Strona główna Styl życia Najlepsze książki na jesienne wieczory

Najlepsze książki na jesienne wieczory

564
0
PODZIEL SIĘ

Jesień zbliża się wielkimi krokami, dni stają się coraz krótsze, wieczory coraz dłuższe, zatem to najlepsza pora, by usiąść wygodnie z kubkiem kakao lub owocowej herbaty i wziąć w ręce książkę. A w tym roku premier co nie miara, zatem każdy z pewnością wybierze coś dla siebie. Przedstawiamy subiektywnywybór najciekawszych literackich premier jesienno-zimowych! Stephen King „Dr Sleep” – wrzesień 2013 Jeśli chodzi o rok 2013 – pozycja bardziej, niż obowiązkowa. I to nie tylko dla fanów „Lśnienia”. King jest jednym z tych pisarzy, o których można śmiało powiedzieć, że bez nich nie istniałaby literatura, jaką znamy. „Dr Sleep” już na długo przed premierą okrzyknięty został najważniejszą książką 2013 roku, a już dzień po wejściu na rynek „The New York Times” okrzyknął długo wyczekiwaną powieść wielkim powrotem Stephena Kinga. Kontynuacja kultowego „Lśnienia” faktycznie może postawić poprzeczkę bardzo wysoko, jeśli chodzi o horror. Ale pamiętajmy, że King to nie tylko horror – przede wszystkim, to doskonale skonstruowana fabuła, wspaniale zbudowane postaci i dramatyczne wydarzenia. Neil Gaiman „Amerykańscy bogowie” – październik 2013 Neil Gaiman jest niewątpliwie najlepszym przykładem na to, jak doskonale można łączyć wiele gatunków literackich w jednym dziele. Wznowione, poprawione wydanie „Amerykańskich bogów” ukaże się w październiku, a sięgnąć po nie powinni wszyscy, którzy jeszcze nie mieli do czynienia z geniuszem brytyjskiego pisarza. To fantastyczna podróż wgłąb człowieczeństwa, opowieść o miłości, wierze, codziennych problemach i nękających nas rozterkach, a także niesamowity popis literackiego kunsztu Gaimana. Idealna na jesienne wieczory! Neil Gaiman „Ocean na końcu drogi” – październik 2013 Razem ze wznowieniem klasycznej powieści Brytyjczyka, na półki księgarniane trafi również najnowsze dzieło Gaimana, stylizowana na poetycką baśń opowieść o walce dobra ze złem. Wszystko zaczyna się, kiedy wynajmujący u rodziców narratora pokój młodzieniec kradnie ich samochód, by popełnić w nim samobójstwo. Ten czyn budzi do życia moce, o których nie mamy pojęcia, a jedynymi osobami, u których bohater może szukać pomocy są trzy starsze kobiety zamieszkujące dom na końcu tytułej drogi. Najmłodsza upiera się, że jej staw to ocean, najstarsza natomiast pamięta Wielki Wybuch. Jak zwykle u Gaimana, senność miesza się z teraźniejszością, a opowieść traktuje o człowieczeństwie i problemach, z jakimi musimy się zmagać – nie tylko tymi fikcyjnymi… Neal Stephenson „Peanathema” – październik 2013 Pisarz i tak ugruntowanej pozycji w świecie literackim naprawdę nie musi niczego udowadniać – swoją inteligencję, erudycję i przenikliwość pokazał już w poprzednich dziełach, a jednak Stephenson wciąż poszukuje czegoś więcej, stawiając wyzwanie nie tylko czytelnikowi, ale przede wszystkim samemu sobie. W „Peanathemie” stawia pytania o podwaliny XXI-wiecznej cywilizacji Zachodu, opartej na barokowych założeniach takich postaci, jak Newton czy Leibnitz oraz mówiąc wprost, że jedyną technologią, jaką warto rozwijać, jest ludzki umysł i potęga człowieczeństwa. Jak każda z powieści Stephensona, również ta z pewnością będzie bardzo pouczająca i dająca do myślenia. Łukasz Orbitowski „Szczęśliwa ziemia” – październik 2013 Orbitowski jest jednym z najlepszych – jeśli nie najlepszym – polskim pisarzem tzw. młodego pokolenia. W przeciwieństwie do masowo zalewających rynek nic nie znaczących wypocin skreślonych na kolanie, Orbitowski udowadnia, że w Polsce wciąż można pisać dobrze, z pomysłem i artyzmem. Jego powieści od zawsze skupiają się na istocie człowieczeństwa, poruszając takie tematy, jak wiara, dojrzałość czy postrzeganie świata. I zawsze zmuszają do myślenia, do zastanowienia się nad swoim życiem i tym, co tak naprawdę jest w nim ważne. „Szczęśliwa ziemia” zapewne będzie bardzo mocną pozycją do książki roku. Ian Stewart „17 równań, które zmieniły świat” – październik 2013 Czym byłaby współczesna nauka bez równań matematycznych i fizycznych? Na to pytanie stara się odpowiedzieć Ian Stewart, przedstawiając 17 najważniejszych równań, a robi to w sposób przystępny dla każdego, wciągając czytelnika w szalony świat kwantów, liczb i paradoksów. Niestety, nie może uwzględnić jeszcze najważniejszego równania, które jest Świętym Graalem wszystkich naukowców, czyli tzw. teorii wszystkiego. Ale i bez niej dobra zabawa gwarantowana! Cormac McCarthy „Sunset Limited” – październik 2013 McCarthy uchodzi za jednego z najważniejszych pisarzy amerykańskich XX wieku i ciężko się z tym nie zgodzić. Autor takich powieści, jak „To nie jest kraj dla starych ludzi” czy „Droga” potrafi prostym językiem opisać złożoność otaczającego nas świata i sprawić, że dostrzeżemy nagą prawdę o nas samych. Tym razem otrzymamy wznowienie jednej z najważniejszych książek Amerykanina, w której jest tylko dwóch bohaterów – Czarny i Biały. Jeden jest akademickim profesorem i zadeklarowanym ateistą, drugi byłym więźniem wierzącym w wielki plan Boga. Spotykają się w małym mieszkaniu i rozmawiają. A rozmowa ta zmieni każdego z nas. Dan Brown „Inferno” – listopad 2013 Autor bestsellerowych powieści o przygodach symbolisty z Harvardu – Johna Langdona – powraca z długo wyczekiwaną czwartą częścią zmagań naukowca z gustującym w artystycznej symbolice szaleńcem. Tym razem Langdon wyrusza do Florencji, gdzie musi rozwikłać dwie zagadki – jedną z nich jest seryjny morderca posługujący się symboliką z „Boskiej komedii” Dantego, drugą zaś wydane na badacza zlecenie zabójstwa… Wartka akcja, intelektualne rozmyślania i wspaniałe opisy włoskiej architektury i sztuki z pewnością przykują na długie godziny niejednego z nas! Julian Assange „Autobiografia” – IV kwartał 2013 Dzięki WikiLeaks cały świat dowiedział się o ciemnych stronach globalnej polityki, a Julian Assange stał się ikoną dziennikarstwa śledczego na wielką skalę, wykorzystując kontakty w tak zamkniętych placówkach, jak Pentagon, CIA czy Biały Dom. Zajmował się mrocznymi annałami polityki na całym świecie, demaskując m.in. morderstwa polityczne w Kenii, za co otrzymał w 2009 roku nagrodę Amnesty International Media Awards w kategorii New Media. W 2011 roku rząd Szwecji wystawił za nim list gończy, oskrżając Assagne’a o przestępstwa seksualne. Lawirując po całym świecie, trafił wreszcie do Londynu, gdzie uzyskał azyl polityczny w ambasadzie Ekwadoru.