Strona główna Nałogi Ero.Club – w końcu doczekaliśmy się polskiej wersji serwisu

Ero.Club – w końcu doczekaliśmy się polskiej wersji serwisu

4916
0
PODZIEL SIĘ
ogłoszenia towarzyskie sex ogloszenia
Serwis z ogłoszeniami towarzyskimi Ero.Club wkroczył na polski rynek. Od niedawna polscy użytkownicy jedynego tak wielkiego portalu z ogłoszeniami związanymi z tematyką erotyczną mogą korzystać z pełnej polskiej wersji strony. Serwis oferuje największą na świecie wyszukiwarkę nie po kategoriach jak to zwykle bywa, ale kompletnie innowacyjną opcję wyszukiwania po tagach, zupełnie tak jak jest to obecnie w popularnym Tumblr. Na zachodzie nowość ta przyjęła się bardzo szybko – a jak będzie w Polsce? Od teraz ogłoszenia towarzyskie w największym tego typu serwisie będzie mógł, w pełni za darmo, dodać każdy w Polsce!Serwis oferuje swoim użytkownikom oraz odwiedzającym ponad milion ogłoszeń towarzyskich z całego świata, pogrupowanych po ponad 200 tagach. Do niedawna polscy użytkownicy mogli korzystać tyko z anglojęzycznej wersji serwisu. A same lokalizacje polskie były bardzo ubogie i ograniczały się do największych ośrodków.Świetną informacją, dla polskich użytkowników, związana z startem polskiej wersji serwisu, jest możliwość skorzystania z polskojęzycznej obsługi klienta przez skrzynkę info@ero.club, która dotychczas była dostępna tylko w wersji angielskiej, niemieckiej oraz hiszpańskiej.

Całość przygotowań, a także samo udostępnieniepolskiej wersji językowej trwały kilka miesięcy. Rzecznik Ero.Club zapewnia, że z dnia na dzień na stronie przybywać ma jeszcze więcej polskich ogłoszeń związanych z tak ogromnym zagadnieniem jakim jest branża erotyczna i ogłoszenia towarzyskie. nacisk kładziony jest teraz głównie na reklamę dzięki czemu przybywać też powinno użytkowników tak powracających jak i nowych.

Wraz z wejściem serwisu z ogłoszeniami towarzyskimi ero.club do kraju, użytkownicy ero.club mogą korzystać z nowych funkcjonalności. Pierwszą z nich jest wprowadzenie możliwości wyboru rodzaju kontaktu – nie tylko pisemnej formy kontaktu ale i z łatwiej dostępnego numeru telefonu! Zmiana polega na wyróżnieniu numeru telefonu lub nawet czasami całkowicie wyłączenia opcji kontaktu pisemnego, opcja ta szczególnie ucieszyła Panie, które chętnie się tam ogłaszają a ilość wiadomości, które otrzymują czasami jest przytłaczająca jak same przyznają.

Kolejną rzeczą wprowadzoną wraz z uruchomieniem polskojęzycznej wersji witryny jest dodanie waluty PLN, do tej pory użytkownicy musieli na własną rękę przeliczać z EUR na PLN i często domyślać się ile tak naprawdę niektóre rzeczy oferowane przez użytkowników kosztują. Ceny które wyświetlają się na serwisie podawane są w EURO, z przeliczeniem na PLN, lub dla użytkowników o polskim IP już w pełni w PLN.

Dalszą wielką zmianą dostępną dla klientów z polski, jest również oddanie w pełni już dostępnej po polsku, przy współpracy z Transferuj.pl, opcji dodawania własnych reklam oraz promowania ogłoszenia. Należy tutaj zaznaczyć, że tak obecne niskie ceny dodania własnej reklamy oraz promowania ogłoszeń poprzez wyświetlenia są bardzo miłym ukłonem w stronę polskiego klienta ze strony zachodniego giganta.

W wywiadzie, przygotowanym specjalnie dla Lifetimes reprezentant ero.club na Europę Arn Yepsen podkreślał że, „polskojęzyczna wersja witryny ma zwiększyć zainteresowanie zarówno tematyką w Polsce, a także pokazać jak bardzo pro-klienckie podejście ma sama firma, ponieważ tak naprawdę nie planowaliśmy nigdy wyjść na polski rynek. Otrzymywaliśmy jednak tyle pozytywnych maili i wiadomości od polskich użytkowników że zdecydowaliśmy się przetłumaczyć i przygotować polską wersję serwisu specjalnie dla nich.” Nasza redakcja docenia ten gest, chyba nie spotkaliśmy się z czymś podobnym jeszcze, a to tylko pokazuje jak im zależy na każdym użytkowniku. Szczególnie, że serwis ero.club jest w pełni darmowy.

Zapytanie o to jak wyglada liczbowo ilość polsich użytkwoników serwisu ero.club odpowiedział „Obecnie grono polsich użytkowników jest całkiem spore. Mamy w szerokie grono osób, którzy dotąd wielokrotnie nas odwiedzały i korzystały z usług jakie oferujemy, korzystając z różnych wersji językowych naszego serwisu, w tym przede wszystkim angielskiej, ale także i niemieckojęzycznej. Najpopularniejsze w tym momencie są ogłoszenia związane z fetyszem stóp. Czyżby to nowy polski fetysz narodowy? jedną z popularniejszych kategorii jest również „za kasę”, co skłania do refleksji czy Polacy coraz chętniej wybierają stosunek za pieniądze i sponsoring, niż zwykłe randki? więc jeśli tak, to przychodzimy wam z pomocą.”

Ero.Club spodziewa się, że następstwem uruchomienia polskiej wersji serwisu będzie większa niż dotąd obecność w serwisie, ogłoszeń użytkowników z polski, produktów od polskich dostawców i producentów. Arn Yepsen przyznał, że firma już w tej chwili jest „pozytywnie zaskoczona” liczbą nowych polskich użytkowników, którzy już dodali swoje ogłoszenia poprzez witrynę firmy. Ero.Club nie podaje jednak bliższych danych na ten temat.

Zdaniem Arna Yepsena, dzięki wdrażanemu właśnie projektowi, zmienić się może postrzeganie samej erotyki w Polsce, dotąd kojarzonej jedynie z „zboczeńcami” i „czającymi się w obskurnych bramach sex shopami”, obecność tak dużego serwisu, ma szansę podnieść świadomość polaków i może bardziej ich otworzy na sferę seksu i erotyki.

Przedstawiciel Ero.Club podkreślił, że polscy użytkownicy mogą się spodziewać kolejnych udogodnień i funkcjonalności, przygotowywanych przez serwis i dostępnych także w ich ojczystym języku.

Serwis Ero.Club zawsze budził kontrowersje, szczególnie wśród związanych z kościołem kręgów.