Strona główna Odchudzanie Ciekawostka – oryginalne i dziwne metody odchudzania

Ciekawostka – oryginalne i dziwne metody odchudzania

698
0
PODZIEL SIĘ

W kwestii odchudzania powiedziano już wiele, ale wciąż pojawiają się nowe teorie i sposoby, mające w szybki i skuteczny sposób pozbyć się zbędnych kilogramów. Niektóre z nich są szokujące, inne całkiem rozrywkowe, ale jedno jest pewne – żadnej nie znajdziecie w spisie diet ani nie dowiecie się o niej od dietetyka…

 

#1 ZASTRZYKI Z MOCZU

 

Tak, tak – z moczu. Ta metoda zyskuje coraz większą popularność na Zachodzie, gdzie wszystko, co dziwne, przyjmuje się szybko i równie szybko przemija, nierzadko pozostawiając po sobie sporo szkód. Jak będzie w tym przypadku, ciężko określić, ale metoda jest bardzo kontrowersyjna.

 

Polega na regularnym przyjmowaniu zastrzyków z moczu ciężarnych kobiet, który zawiera gonadotropinę kosmówkową, hormon przyspieszający metabolizm. Jego dostarczanie ma przyspieszać przemianę materii, a co za tym idzie, chudnięcie.

 

#2 TUBA ODŻYWIAJĄCA

 

Metoda chyba jeszcze bardziej kontrowersyjna od poprzedniej, opracowana przez dr Olivera di Pietro z Florydy. Kuracjuszowi wprowadza się przez jamę nosową, gardło i przełyk specjalną rurkę, która dostarcza pożywienie wprost do żołądka. „Pożywieniem” jest mieszanka białek, tłuszczów i wody, bez dodatku węglowodanów. Doprowadza to pacjenta do stanu kwasicy ketonowej, podczas której tłuszcz jest intensywnie spalany.

 

Przypomina to bardziej ekstrawagancką i drastyczną wersję diety kopenhaskiej, chociaż sztuczne wywoływanie u siebie schorzenia nie należy do oznak zdrowego rozsądku. Chociaż twórca zapewnia, że w trakcie 10-dniowej kuracji można schudnąć 5 kg, zastanawiające jest, czy gra warta jest świeczki.

 

#3 SEKS 7 RAZY DZIENNIE

 

Aktywność fizyczna to najlepszy sposób na odchudzanie. A jeśli niesie ze sobą przyjemność, daje dodatkową motywację i chęć do działania! To, że seks jest całkiem niezłym sposobem na odchudzanie, wiadomo nie od wczoraj. Niektóre modelki przyznawały nie raz, że tajemnicą ich doskonałych sylwetek są częste i intensywne zabawy w sypialni (i nie tylko), a teraz teoria o odchudzającym seksie została potwierdzona oficjalnie…

 

Bohaterką została Pauline Potter, do niedawna dzierżąca zaszczytny tytuł najcięższej kobiety na świecie. Ostatnimi czasy pani Potter zgubiła jednak 50 kg i to w podejrzanie krótkim czasie. Jak sama przyznała, wszystko przez uprawianie seksu ze swoim byłym mężem aż 7 razy dziennie!

 

#4 HIPNOZA

 

Już nie raz okazywało się, że hipnozą można wiele osiągnąć w dziedzinie medycyny. Wygląda na to, że odpowiednio użyta, może stać się również doskonałym sposobem na odchudzanie.

 

Za przykład niech posłuży przypadek Marion Corns, której pod wpływem hipnozy wmówiono, że przeszła operację założenia na żołądek specjalnej opaski zmniejszającej łaknienie. Żeby wszystko było wiarygodne, wykonano na jej brzuchu lekkie nacięcie, które imitowało bliznę pooperacyjną. Wyniki tego eksperymentu były nadzwyczaj zaskakujące – Marion faktycznie odczuwała sytość dużo szybciej, niż przed „założeniem opaski”. W ciągu czterech miesięcy schudła o 8 rozmiarów!

 

Każdy sposób jest dobry, a im mniej inwazyjny dla organizmu, tym lepszy. Czyżby hipnoza miała szansę zastąpić w niedługim czasie tradycyjne metody odchudzania?

 

#5 IMPLANT JĘZYKOWY

 

Ten „gadżet” został stworzony z myślą o naprawdę zdesperowanych osobach. Na pomysł wpadł doktor Nikolas Chugay, a polega on na umieszczeniu na języku niewielkiego kawałka polietylenu, który sprawia ból posiadaczowi podczas spożywania twardych pokarmów.

 

Dzięki temu, osoba z implantem będzie zmuszona do spożywania jedynie posiłków płynnych, co znacząco pomoże jej w kuracji odchudzającej. Można by rzec – jak nie marchewką, to kijem. Tylko kto chciałby walić kijem samego siebie…

 

#6 POBYT NA WYSOKOŚCI

 

Ta metoda odchudzania przypadnie do gustu wszystkim miłośnikom górskich wojaży. Naukowcy dowiedli, że spędzanie dużej ilości czasu na wysokości powyżej 2500 m.n.p.m. powoduje zwiększenie produkcji leptyny, hormonu odpowiedzialnego za lipozę w tkankach. Jego wysoki poziom znacząco wpływa na zgubienie kilogramów, a dodatkowym atutem może być fakt, iż przebywanie na dużych wysokościach zmniejsza apetyt.

 

Jedynym minusem może być minimalny czas trwania takiej kuracji – w górach trzeba spędzić co najmniej tydzień.

 

#7 TASIEMIEC

 

Metoda popularna w zamierzchłych czasach, dzisiaj niestety powracająca do łask, głównie wśród młodych i głupich przedstawicielek płci żeńskiej. Auto-infekowanie się larwami tego niezwykle groźnego pasożyta stało się nową modą na odchudzanie, dodać należy – niezwykle skuteczną i jednocześnie śmiertelnie niebezpieczną modą…

 

Tasiemiec, co prawda, faktycznie może pomóc w odchudzaniu, ponieważ pochłonie sporą ilość przyjmowanego pożywienia, ale ryzyko tej techniki zdecydowanie przewyższa jej korzyści. Po pierwsze, wbrew temu, co można przeczytać na aukcjach oferujących tabletki z larwami tasiemca, pozbycie się pasożyta nie jest wcale łatwe ani przyjemne i często nie wystarczą same środki odrobaczające. Larwy tasiemca mogą umiejscowić się również w mięśniach lub mózgu, a wtedy niezbędna będzie radio- lub chemioterapia.

 

Pomijając wiążące się z nią niebezpieczeństwo, kuracja tasiemcem jest koszmarnie droga – za ampułkę z larwami pasożyta trzeba zapłacić nawet 2000 zł. To o wiele drożej, niż koszty dobrej diety czy karnetu na siłownię. Poza tym można otrzymać coś całkowicie innego, niż larwy tasiemca i zakazić się pasożytem o wiele groźniejszym, który bynajmniej nie pomoże nam schudnąć.