Strona główna Zdrowie Amerykańska otyłość

Amerykańska otyłość

555
0
PODZIEL SIĘ

Problem otyłości jest w Stanach Zjednoczonych jednym z kluczowych problemów społecznych od wielu lat, ale ostatnimi czasy osiągnął on niemalże monstrualne problemy, ponieważ według szacunkowych wyliczeń, otyły może być już co trzeci mieszkaniec USA! Skąd bierze się amerykańska otyłość?

Największe problemy z otyłością występują w stanach południowych – Mississippi, Arkansas, Luizjana, Kentucky, Oklahoma, Karolina Południowa, Teksas czy Wirginia Zachodnia – to tam zarejestrowano największy odsetek osób cierpiących na otyłość. Najgorsza sytuacja jest w Mississippi, gdzie otyłych jest ok. 35% obywateli. To zatrważająca liczba! Co gorsze, pomimo wysiłków i starań Ośrodka Zwalczania Chorób Zakaźnych (CDC), liczba otyłych wciąż rośnie, a największy przyrost notuje się wśród dzieci i młodzieży. Czemu tak się dzieje i dlaczego najbardziej dotyka to właśnie USA?

Cóż, nie da się ukryć, że tzw. amerykański styl życia ma z tym wiele wspólnego. Kuchnia amerykańska obfituje w potrawy ciężkostrawne i tłuste, smażone na głębokim oleju,  dużą ilością panierki, sosów i sztucznych składników. Co więcej, zdecydowana większość produktów używanych do przyrządzania tych potraw jest neizwykle obfita w węglowodany, skrobię, cukry i tłuszcze, natomiast próżno szukać tam warzyw i witamin. Szczególnie kuchnia z okolic delty Mississippi znana jest ze swojego niezbyt korzystnego wpływu na zdrowie organizmu – rozmaitości wszelkiego rodzaju sosów i tłustych, smażonych mięs spożywanych z ziemniaczanymi puree i pieczywem (najlepiej jednocześnie) raczej nie pomaga w odżywianiu się zgodnie z zasadami żywienia.

Najmniej otyłych zarejestrowano w Kalifornii, na Hawajach, w New Jersey, Massachusetts oraz w Kolorado. Być może jest to spowodowane różnicami w stylu życia – mieszkańcy tych stanów o wiele większą uwagę przywiązują do aktywności fizycznej oraz zdrowego trybu życia. Ich kuchnia jest również mniej kaloryczna, ponieważ opiera się na lżejszych i zawierających mniej tłuszczu potrawach.

Pomijając jednak te kilka chlubnych wyjątków, Amerykanie mają ogromny problem z własną otyłością. Najbardziej problematyczną kwestią jest wysoki odsetek dzieci i młodzieży, którzy w większości przypadków – nawet, jeśli póki co cierpią na lekką nadwagę – zasilą szeregi otyłych w życiu dorosłym. I chociaż reszta świata póki co dzielnie stawia czoło zagrożeniu, jakie niesie ze sobą otyłość, nie można nie zauważyć, że nawet w Polsce staje się ona coraz większym problemem. Dzieje się tak ze względu na to, że ogromną popularnością wciąż cieszą się fast-foody i niezdrowe, ale smaczne jedzenie przez nie serwowane. Nie da się również nie zauważyć, że polska kuchnia nie należy do lekkostrawnych tradycji kulinarnych, a wiele osób wciąż kultywuje tradycyjne podejście do tej kwestii.

Jeżeli chcemy uniknąć problemów z otyłością, przestańmy zapatrywać się na Amerykę i jej „dobrodziejstwa”, porzućmy naszą ciężkostrawną tradycję i zacznijmy żyć tak, jak Europa Zachodnia – zdrowo, aktywnie i w zgodzie z naturą.